Rynek giełdowy cały czas się zmienia, a wraz z nim zmieniają się także inwestorzy
GPW notuje rekordowe obroty. To głównie efekt większej aktywności inwestorów zagranicznych. Teraz czas na mobilizację kapitału krajowego.
Nie byłoby sukcesu polskiego rynku kapitałowego, gdyby nie inwestorzy indywidualni. To oni w pierwszych latach wykazywali największą aktywność rynkową. Z dzisiejszej perspektywy może to brzmieć wręcz niewiarygodnie. Od wielu lat główną siłą napędową naszego rynku są przecież inwestorzy zagraniczni. W 2025 r. odpowiadali za 70 proc. obrotów na głównym rynku akcji, podczas gdy klienci detaliczni wygenerowali „jedynie” 13 proc. obrotów. Rynek się zmienił, a wraz z nim struktura inwestorów, a to pewnie też jeszcze nie jest koniec.
Rosnący udział inwestorów zagranicznych w obrotach na GPW to też pokłosie sukcesu Warszawy. Płynność rodzi przecież płynność, a nasz rynek, szczególnie w ostatnich latach, stał się parkietem, na którym „warto być”.
– Duży udział inwestorów zagranicznych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
